fbpx
Zadzwoń

+90 5392863053

Oral Cad.No:10/B

Alanya, Antalya, Turcja

09:00-18:00

poniedziałek - sobota

Mieszkanie w Alanyi – drogo czy tanio?

Zakup swojego wymarzonego apartamentu w Alanyi to dobry powód, żeby przyjrzeć się temu, ile tak naprawdę kosztuje tu życie. Wiadomo, są rzeczy bezcenne, takie jak widoki, klimat, słońce przez 300 dni w roku, ale na co dzień sama energia słoneczna jednak nie wystarczy 🙂 Człowiek coś jeść musi, więc robimy szybki rekonesans po sklepach spożywczych. Na tapetę bierzemy market A101 – odpowiednik naszej „Biedronki” (ale alkoholu tu nie znajdziecie!). 


a101 prices 1
a101 prices 2

Jak widać na zdjęciach powyżej – Turcja serami stoi. Typowe tureckie śniadanie MUSI zawierać co najmniej 1 rodzaj sera, a przeważnie jest ich kilka. W sklepie czy na bazarze do wyboru jest zawsze kilkanaście rodzajów. Od bardzo do lekko słonych, od mających stałą konsystencję po sery w formie sypkich grudek, doprawionych czarnuszką. Praktycznie każdy region Turcji ma swój własny rodzaj tego wyrobu, a mieszkańcy sprzeczają się między sobą, który jest najlepszy. W ofercie znajdziecie też serki do smarowania, zwane u nas śniadaniowymi. Nazywają się labne i pozbawione są słonego posmaku, a konsystencją przypominają bardziej gęsty jogurt. Kolejnym głównym składnikiem tureckiej kuchni są jogurty, dodawane prawie do wszystkiego. Niestety, przy całym tureckim zamiłowaniu do nabiału nie jest praktycznie możliwe znalezienie dobrego, żółtego sera, a jogurty owocowe dopiero od niedawna pojawiły się w ofercie w 2-3 smakach. Ceny na zdjęciach pochodzą z gazetki promocyjnej, jednak na co dzień nie różnią się zbytnio i wydaje mi się, że są porównywalne do tych, które znajdziemy w polskich sklepach.Teraz przejdziemy do działu, bez którego nie może obejść się żadna szanująca się turecka pani domu – chemia gospodarcza i kosmetyki. Tutaj niestety Turcja wypada gorzej, wybór produktów jest znacznie mniejszy niż w Polsce, a ceny raczej wysokie. Niemniej jednak ostatnio coraz częściej pojawiają się polskie produkty na lokalnym rynku – w wielu aptekach można kupić produkty marki Ziaja, a jeden z supermarketów oferował w promocji kilka dni temu kremy Bielenda i AA.

Najdroższym działem jest oczywiście elektronika. Regularnie przeprowadzane są promocje tego typu produktów, jednak zarówno laptopy i telefony są droższe niż w Polsce. Wszystko spowodowane jest oczywiście przez podatki narzucane przez rząd. Turcja jako kraj pilne strzegący lokalnego rynku nakłada wysokie opłaty na tego typu dobra sprowadzane zza granicy, dzięki czemu kwitnie rozwój krajowych producentów elektroniki.

Nie znaczy to jednak, że mieszkanie w Alanyi jest droższe w porównaniu z innymi miastami Europy. Cały czas idąc na bazar kupisz świeże owoce i warzywa w bardzo atrakcyjnych cenach, a rachunki za wodę też nie powodują rwania włosów z głowy (czteroosobowa rodzina otrzymuje miesięcznie fakturę na ok. 25tl czyli 42zł). Również ubrania czy wyroby bawełniane można kupić za niewygórowane kwoty za to bardzo dobrej jakości.

Podziel się

Dodaj komentarz