Wzrost o 100 procent, to efekt nowelizacji ustawy dot. podatku od nieruchomości (z 10 listopada 2015). Wszędzię nowy rok niesie ze sobą zmiany, jednak ta okazała się nie być wesołą noworoczną niespodzianką dla właścicieli nieruchomości-przede wszystkim dla Turków.
Dlaczego głównie dla nich? A to dlatego, że wartość 0,2% podatku, u większości zagranicznych klientów wywołuje na twarzy lekki uśmiech z dozą niedowierzania, natomiast samo słowo PODATEK (vergi czyt. wergi) u przeciętnego Turka wywołuje gęsią skórkę.
Tak, Turek a przede wszystkim turecki księgowy jest mistrzem od unikania wszelkiego typu podatków. Podatek, temat poważny, aczkolwiek jeśli mówimy o podatku od nieruchomości w Turcji, który naliczany jest od wartości rządowej, de facto znacznie niższej od rynkowej to okazuje się, że nie taki diabeł straszny. A więc do rzeczy, jeśli twoje mieszkanie leży w granicy metropolii, zapłacisz rocznie 0,2 %, lub jeśli poza to 0,1 % od wartości rządowej. A skąd masz wiedzieć ile wynosi wartość rządowa?
Każdy urząd miasta ( Belediye czyt. beledije) prowadzi rejestr nieruchomości, których wartość jest aktualizowana co roku w styczniu. Wystarczy podać numery z KW (ada+parsel) lub wybrać się do w/w belediye z kopią dokumentu własności (TAPU) do wydziału nieruchomości (emlak). Podatek możesz uiścić jednorazowo w urzędowej kasie lub jeśli lubisz wizyty w tureckich urzędach (masz szanse być poczęstowany turecką herbatą 🙂 przypilnuj kolejnych terminów płatności -pierwsza rata do końca marca i rata druga do końca grudnia.
